W czym tkwi sekret naszej pracy superwizyjnej?

[ Kasia Dujanowicz ] -

20-08-2017

Cały czas zastanawiacie się w czym tkwi sekret naszej pracy superwizyjnej? Jak pracujemy? Co jest kluczem do efektywnych sesji oraz czy warto wziąć udział w II edycji kursu na SUPERWIZORA COACHINGU?

Dzisiaj odpowiemy dlaczego warto?

O tym, że superwizja jest ważna, już wiecie. Każdy Coach powinien poddawać się superwizji po to, aby dbać o jakość swoich usług, rozwijać się, dbać stronę  etyczną swojej pracy i….. o siebie :)

O tym wszystkim pisałyśmy razem z Anią w naszej książce – PIERWSZEJ w Polsce książce o Superwizji w coachingu. Przy okazji  przypomnę tylko rekomendację kilku osób, autorytetów w świecie coachingu...

 

"Superwizja coachingowa " to pierwszy tak obszerny tekst poświęcony jednemu z najważniejszych elementów szkolenia i rozwoju zawodowego coachów. Czytelnik zapoznaje się z definicjami superwizji, jej modelami teoretycznymi, fazami oraz praktycznymi zasadami zarówno jej prowadzenia, jak i korzystania z niej. Jest to zwięzłe wprowadzenie dla superwizorów coachingu, ale pomocne także dla coachów, i to dwojako. Po pierwsze, coachowie zainteresowani własną superwizją dowiadują się wszechstronnie i szczegółowo na czym polega ta forma rozwoju kompetencji. Po drugie, niejako przy okazji poznają użyteczne narzędzia, które mogą również stosować w swojej praktyce coachingu. Walory tego tekstu, to zwięzłość, przejrzystość i przystępność, a równocześnie rzetelna wiedza. Forma dialogu, dzielenie się własnymi doświadczeniami, rysunki i schematy - wszystko to ożywia książkę, ważnym treściom nadaje lekką formę, a jej dynamiczny przekaz czytelnik tym łatwiej sobie przyswaja i przenosi do własnej praktyki."

Benedykt Krzysztof Peczko

Wiceprezes CC Innovation Sp. z o.o.

Akredytowany coach i superwizor Izby Coachingu

 

„Obowiązkowa lektura dla każdego coacha i superwizora. Jest promocją standardów superwizji w coachingu. Napisana w sposób lekki i przystępny, jednocześnie rzetelnie i profesjonalnie. Poza dużą dawką wiedzy zachęca do refleksji, pracy nad własnym warsztatem, a co najważniejsze zachęca praktykujących coachów do poddawania się superwizji, pokazując jej niewątpliwe korzyści.

Artur Michalski

ICF Poland – International Coach Federation Polska

(Polskie Stowarzyszenie Trenerów Rozwoju Osobowości)

 

 

„Gorąco polecam książkę „Superwizja w coachingu”, szczególnie tym, którzy szukają zwięzłego źródła inspiracji i wiedzy na temat superwizji, nie tylko w coachingu. Warto po nią sięgnąć dzięki odpowiedniemu połączeniu zwięzłego, rzeczowego i praktycznego ujęcia tematu oraz odnośników do osobistych doświadczeń. Serdecznie gratuluję autorkom.”

Paweł Sopkowski

Współzałożyciel i Prezes Zarządu CoachWise.org

 

 

To, że książka otrzymała rekomendacje najważniejszych organizacji coachingowych (ICF, EMCC, IC) jest dla nas ważne, ważniejsza jest jednak praktyczna zawartość tej pozycji jak i naszego kursu.

 

Dlaczego zatem warto?

Obie jesteśmy AKREDYTOWANYMI SUPERWIZORAMI IZBY COACHINGU, w ciągłym procesie superwizji własnej. Na co dzień pracujemy wspierając w rozwoju coachów, superwizorów, między innym poprzez prowadzenie dla nich superwizji (indywidualnych i grupowych), a co więcej praktykujemy coaching – każda z nas czynnie pracuje jako Coach, każda z nas prowadzi procesy coachingowe, będąc tym samym w ciągłej praktyce własnej, w ciągłym procesie rozwoju i zdobywania doświadczenia. Dodatkowo dbając o siebie i naszych Klientów uczestniczymy regularnie w GRUPIE INTERWIZYJNEJ DLA SUPERWIZORÓW.

 

Ponad to nasz kurs to wyniki wieloletnich doświadczeń i ponad dwuletniej pracy polegającej na zbieraniu materiałów – bo jak wiecie superwizja w Polsce jeszcze raczkuje, a znakomitą większość wiedzy, doświadczenia, materiałów, informacje jakie znajdziecie w naszej książce i kursie, to efekt naszej pracy, naszej potrzeby dzielenia się tym co mamy najlepsze… aby się niosło w świat J

 

Dodatkowo, choć chyba to najważniejszy atut – pracujemy na autorskich modelach, wypracowanych przez lata naszej praktyki. Modele są przetestowane, sprawdzone w różnorodnych grupach, dostosowane do realiów pracy superwizora. Mają w sobie gotowe arkusze, rodzaje zastosowanie… Jednym z nich, chyba już dość popularnym jest Model Superwizji Grupowej. Pozwólcie, że przypomnę…

 

Model MSG™ składa się z pięciu etapów, jest spójną całością i pewnym schematem jak prowadzić superwizję. Mówimy tu o schemacie, ponieważ w prowadzeniu superwizji ważna jest elastyczność i dojrzałość superwizora. Jeśli tych cech mu brakuje, będzie mu ciężko przeprowadzić skuteczną superwizję, bowiem jej przebieg zawsze należy dopasować do grupy, jej potrzeb, oczekiwań, ale też tematów z jakimi przyszli uczestnicy.

 

Pierwszy etap superwizji, zgodnie z modelem MSG™ to WSTĘP. Jest on o tyle istotny, że jest momentem budowania relacji, bezpieczeństwa i zaufania w grupie, ale też między poszczególnymi uczestnikami a samym superwizorem. Podczas wstępu dochodzi do zawarcia kontraktu – ustalenia zasad jakimi grupa będzie się kierowała podczas pracy. Ważne jest tu aby pamiętać o zasadach takich jak: zaufanie, wzajemny szacunek, zasada czterech ścian czy atmosfera nauki i dawania konstruktywnej informacji zwrotnej. Poza kontraktem, we wstępnie pada pytanie: Z czym przychodzisz na superwizję? Jest to chwila na to, aby każdy mógł powiedzieć kilka słów, aby się poznać, wymienić spostrzeżeniami z własnej pracy. Niezbędnym elementem jest wprowadzenie w metodykę pracy, mówimy między innymi o  rodzajach superwizji, mocnych pytaniach, o tym czym jest refleksyjne uczenie się, o modelu 3K, czy modelu 7 perspektyw stosowanych podczas superwizji.

 

Etap drugi – PRZYGOTOWANIE, to praca na narzędziu pn. ARKUSZ SUPERWIZYJNY. Jest to etap, w którym uczestnicy superwizji pracują w parach (czasami w trójkach) odpowiadając na pytania zawarte w arkuszu. Najważniejsze pytania które się w nim pojawiają to:

 

- Wyzwanie dotyczące mojej praktyki coachingowej, z którymi się zmagam to…

- Na ile ważne jest dla mnie to wyzwanie?

- Którego rodzaju superwizji dotyka moje wyzwanie?

- Jaka jest Twoja gotowość do wyjścia poza strefę komfortu? (skala 0-10)

 

Powyższe pytania są tymi, które determinują to, jak dalej będzie przebiegała praca, kto z uczestników będzie brał czynny udział w superwizji, a kto będzie obserwatorem. Arkusz zwiera więcej pytań, które pozwalają coachowi przyjrzeć się własnej pracy, jednak wskazane pozwalają superwizorowi moderować dalszy przebieg procesu.

 

Kolejny etap to PRACA WŁAŚCIWA, która w pierwszej kolejności polega na sprawdzeniu (wiemy to dzięki arkuszowi), kto z jakim tematem przyszedł, jakiego rodzaju superwizji potrzebuje (normatywna, rozwojowa, problemowa), w jaki sposób chce pracować – czego potrzebuje na ten moment, jaką ma gotowość do wyjścia na środek i pracy na forum oraz kto wcieli się w jaką rolę (jeśli postanowimy, że będzie odbywała się sesja na środku, która będzie superwizjowana): coach-coach czy coach-klient. Tutaj pojawia się najważniejsza umiejętność coacha, aby odpowiednio dobrać i skojarzyć potrzeby uczestników tj. elastyczność oraz doświadczenie. Ważne bowiem, aby w miarę możliwości uczestnicy skorzystali jak najwięcej, a tym samym ich potrzeby były zaspokojone. I tak jeśli uczestnicy przyjdą z tematami:

- chcę sprawdzić czy bardziej jestem w sesjach mentorem czy coachem (superwizja normatywna);

- chcę sprawdzić czy zadaję mocne, głębokie pytania (superwizja normatywna);

- mam potrzebę ogólnej oceny moich kompetencji, zgodnie z wymaganiami ICF (normatywna-uczestnik przed akredytacją);

- chcę się dowiedzieć dlaczego zrezygnowałam z prowadzenia coachingów indywidualnych (rozwojowa);

- nie wiem czy dobrze przeprowadziłam ostatnią sesję z klientką (sesja problemowa);

- chcę sprawdzić dlaczego po sesji z klientem X nie mogę spać i przeżywam każde spotkanie (problemowa);

- chcę się przekonać do stosowania kart w pracy coachingowej – mam barierę (rozwojowa);

 

Przede wszystkim, w zależności od gotowości poszczególnych osób łączymy je w pary tak, aby jeden był coachem-coachem, a drugi coachem-klientem. W naszej pracy superwizyjnej zawsze dążymy aby odbyła się choćby krótka sesja na środku, mają one w naszym doświadczeniu znacznie większą wartość, niż „przepracowanie” tematu bez sesji. W zależności od czasu trwania superwizji (zwyczajowo 3 godziny zegarowe) na środek wychodzą dwie pary, a więc w superwizji uczestniczy aktywnie 4 coachów. Pozostałe osoby są obserwatorami, choć z doświadczenia wiemy że często tematy są sobie bliskie i obserwatorzy „przepracowują” również swój temat.

 

Po dobraniu uczestników w pary, każda z nich pracuje na środku, odbywa się sesja superwizjowana . Po pracy właściwej następuje czwarty etap – FEEDBACK. Przede wszystkim feedback jest od superwizora i będzie on zależał od poziomu rozwoju i potrzeb superwizjowanego. Może on przybierać formy:

- autorefleksji (Z czego jesteś zadowolony? Co byś zmienił? Jakie obszary wyznaczasz sobie do rozwoju?);

- informacji zwrotnej z poziomu odzwierciedlania – z konkretnymi wypowiedziami, cytatami;

- dyrektywnej informacji zwrotnej;

- refleksyjnego uczenia się (pojawiają się tu głębokie pytania, np. O czym ci to mówi? Co ci to dało? Jak to na Ciebie wpływa? Do czego Cię przybliża? Jak to wpłynie na Twoją pracę z innymi klientami? Czego dowiedziałeś się dzisiaj o sobie jako Coachu? )

- konstruktywna informacja zwrotna od grupy – należy pamiętać, że jako superwizorzy pozwalamy na nią tylko wtedy, gdy uczestnik poddający się superwizji na środku wyrazi taką prośbę, ponad to bardzo ważne jest aby informacja ta była KONSTRUKTYWNA, bez oceny, z poziomu odzwierciedlania.

 

Należy pamiętać, że feedback trafia zarówno do coacha-coacha, jak i coacha-klienta. U tego drugiego ma on węższy zakres, jednak warto zapytać: Jak teraz wygląda temat z jakim przyszedł? Co dla siebie zabiera? Co wie więcej? Co było dla niego odkrywcze? Podczas tego etapu warto też zadbać o uczestników pracujących na środku i dać im chwilę, aby sobie nawzajem podziękowali, powiedzieli kilka słów, wymienili spostrzeżenia – to ważna chwila, która pozwala na budowanie relacji, ale też poznanie perspektywy osób uczestniczących w sesji.

 

Po feedbacku następuje ostatnia część superwizji ZAKOŃCZENIE – jest ono klamrą i zamyka całe spotkanie, nie wolno więc go pominąć. Podczas zakończenia podsumowujemy spotkanie, ale też zapewniamy przestrzeń dla każdego uczestnika na refleksję, zadając pytanie: Z czym wychodzisz? Z czym kończysz? Etap ten jest ważny, nie tylko dla  uczestników ale też dla superwizora – tutaj często bowiem pojawiają się informację na temat spotkania, sugestie co było dobre i służyło, a co wzbudziło jakieś emocje, było trudne czy nie podobało się. Warto na te informacje zwrócić uwagę – one bowiem pozwalają stale pracować nam nad naszym warsztatem jako superwizor.

 

Dzięki opisanemu modelowi mamy schemat prowadzenia superwizji grupowej, który pozwala nadać jej sensowne ramy. Warto jednak pamiętać o elastyczności, bowiem zastosowanie modelu bardzo mocno determinuje grupa, która poddaje się superwizji.

 

To nie jedyny model na jakim pracujemy tak, jak wiele jest rodzajów superwizji…

 

Jesteś ciekawy/ciekawa jakie są inne?

Chcesz wiedzieć jak warto pracować w superwizji indywidualnej?

 

ZAPRASZAMY NA NASZ KURS!!!

 

II edycja rusza już 13 października w Warszawie.