O ODWADZE SUPERWIZYJNEJ pisze dla nas dziś Coach Agnieszka Markiewicz

[ Kasia Dujanowicz ] -

26-05-2016

Superwizja grupowa jest miejscem, gdzie coach powinien być otwarty i gotowy pokazać swój warsztat w całej okazałości. Po co? Bo tylko w ten sposób może otrzymać merytoryczny feedback, dzięki któremu będzie lepszym wsparciem dla swojego klienta - coachee.

 

Kiedy siadam przed grupą na superwizji i wiem, że za chwilę wszyscy skupią się na moich pytaniach, ręce zaczynają się mi pocić, w głowie milion myśli, które staram się okiełznać. Wiem jedno, chcę być jak najbardziej użyteczna dla klienta, ale i jednocześnie chce przeprowadzić sesję jak najbardziej zgodnie z kodeksem etycznym ICF. Więc zaczynamy. Skupiam się tylko na moim kliencie. Wszystko inne znika. Jestem ja i klient i tylko czasami superwizor używając „czkawki” (oczywiście po wcześniejszym ustaleniu tego ze mną) przerywa mi aby zwrócić uwagę na szczególnie ważne rzeczy, które mi uciekają. Kroczymy z klientem razem ku wyznaczonemu celowi. Ja jako towarzysz. Czas płynie... 20 minut szybciej niż się chce. Koniec. Teraz jeszcze tylko informacja zwrotna, od superwizora i od reszty grupy. Co źle a co dobrze. Głęboki oddech i… staram się przyjąć wszystko, zapamiętać na przyszłość i poprawiać swój warsztat coacha. Po co? Po to, żeby być lepszym coachem dla siebie, ale przede wszystkim dla klienta.

 

Możemy być cudownymi towarzyszami w dążeniu do celu ale bez naszej wewnętrznej odwagi, nasz klient też nie będzie odważny. To my musimy dać mu przykład. Pokazać, że można, że nic strasznego się nie stanie. Coach, który się superwizjuje wykazuje odwagę i wyjście poza strefę komfortu. Boi się jak każdy, ale chce się uczyć i iść do przodu. Odwaga, to poddać się ocenie i przyjąć feedback.

 

Więc jeśli jesteś coachem to sprawdź się poprzez superwizję. A jeśli szukasz coacha, to szukaj takiego który jest odważny, uczy się i superwizjuje.