Krótka rzecz o doświadczonych emocjach... czyli o sile superwizji

[ Ania Chraniuk ] -

16-12-2015

Podczas zajęć oczywiście okazało się, co oznacza owo DZIWNIE. Poddając się ekspozycji społecznej, pokazując przed grupą swój warsztat, emocje wzięły górę - nie dałam rady, nie udało się, zablokowałam się... pięć, no może siedem minut sesji a ja zwróciłam się ze łzami w oczach w kierunku grupy i powiedziałam - pomóżcie !!! Nie dam rady !!! Targały mną różne myśli, emocje, odczucia - miałam wrażenie że trzęsę się cała, szukałam miejsca na którym mogę zawiesić wzrok, aby się nie rozpłakać już całkiem... Starałam się odwrócić głowę, miałam chęć uciec...

 

Oczywiście pomoc otrzymałam, grupa pomogła, ale we mnie "zadziało się" - obudziła się ogromna świadomość, za którą dziś jestem wdzięczna:

 

JEŚLI KLIENT PRZYCHODZI Z EMOCJAMI, PROBLEMEM TOBIE BLISKIM MOŻESZ SOBIE NIE DAĆ RADY, JEŚLI NIE MASZ TEGO PRZEPRACOWANEGO.

NIE JESTEŚ Z KAMIENIA, MASZ SWOJE WŁASNE OGRANICZENIA, BARIERY, PEWNE RZECZY MOGĄ BYĆ TOBIE BLISKIE, BARDZO BLISKIE I CO WTEDY?

 

No właśnie, co wtedy?

 

Ja na superwizji odnalazłam w sobie nieprzerobioną przestrzeń, niedotknięty kawałek, który podczas pracy z klientem mógłby przysporzyć mi wiele trudności... a tak dzięki poddaniu się superwizji "wyszło to" i teraz prowadząc sesję ze swoimi klientami czuję się bezpiecznie, już wiem, że mam w sobie umiejętność panowania nad emocjami, która pozawala mi pracować z korzyścią dla klienta nawet w obszarze bardzo mi bliskim.

 

Najwspanialsze w tym wszystkim jest to, że taka sytuacja jest OK, jest w porządku i MASZ DO TEGO PRAWO - PEŁNE PRAWO, pod warunkiem że dbasz o sobie, o swój rozwój i masz na uwadze dobro klienta, bo w naszej pracy to jest najważniejsze !

 

A TY, JAKI OBSZAR POTRZEBUJESZ PRZEPRACOWAĆ?

JAKIE TEMATY TWOICH KLIENTÓW MOGĄ BYĆ DLA CIEBIE TRUDNE?