Czas refleksji i podsumowań…

[ Kasia i Ania ] -

29-12-2016

Grudniowy wieczór, cztery dni do końca roku. Za oknem lekki mróz – śnieg jeszcze nas nie odwiedził, ale nastrój mamy zimowy, refleksyjny… Siedzimy w przytulnej kafejce, blask świec i lampek na choince sprzyja rozmowie i dodaje klimatu tematom, które pojawiają się w głowach… Gorąca herbata rozgrzewa, a brownie czekoladowe sprawia, że chwile zatrzymują się same…

 

Z pełnym spokojem, lekkim rozleniwieniem i absolutnym zaufaniem wspominamy mijający właśnie rok… Był on dla nas wyjątkowy – działo się mnóstwo rzeczy, mnóstwo zmian, poważnych życiowych decyzji – nie tylko superwizyjnych, choć te są dla nas obu niezwykle ważne. Każda z nas szła własną ścieżką, miała swoje cele – każda z nas osobno, a jednak razem. Nasze drogi przeplatały się wspaniale w różnych projektach, choć najsilniejszym z nich była superwizja. Tak, to tutaj wydarzyło się najwięcej…

 

Od początku 2016 roku skrupulatnie i  z pełnym przekonaniem że warto pracowałyśmy nad naszą książką „Superwizja w coachingu”. Aby mogła ona zostać wydana przeprowadziłyśmy mnóstwo godzin superwizji grupowej i indywidualnej, przeczytałyśmy miliony stron książek, artykułów po polsku i po angielsku, dyskutowałyśmy, spierałyśmy się, śmiałyśmy… a wszystko poto, aby treść była jak najbardziej użyteczna. Tuż przed samym oddaniem książki do druku nie spałyśmy 3 noce, czyniąc ostatnie poprawki, bo… zmieniły się kryteria dla superwizorów w jednej z organizacji, o której pisałyśmy. Przez ten czas wypiłyśmy hektolitry kawy (nie bez przyjemności oczywiście J ), troszkę na bok odstawiłyśmy rodziny (wiedząc że ten czas nadrobimy). Wszystko po to, aby we wrześniu ukazała się pierwsza w Polsce, nasza wspólna książka „Superwizja w coachingu”. Od czasu ukazania się książki wszystko nabrało tempa – promując superwizję i naszą książkę poprowadziłyśmy warsztaty (nie liczymy Szczecina, bo tu superwizja odbywa się co miesiąc) w Lublinie, Warszawie, Łodzi, Gliwicach. Napisałyśmy wspólnie artykuły na temat superwizji dla czasopism branżowych Personelu i Zarządzanie oraz Coaching, dwa dla portalu internetowego HR Polska. Pisali też o nas i naszej książce inni J Od września sprzedałyśmy dziesiątki  książek i  wypisałyśmy  mnóstwo dedykacji…  

 

Na tą myśl uśmiechamy się do siebie nawzajem – rozpiera nas duma i szczęście – marzenia się spełniają…

 

Równolegle pracowałyśmy też nad pierwszym w Polsce kursem na superwizora coachingu. Nasz autorski, oparty na naszym doświadczeniu, wykorzystujący własny model pracy superwizyjnej oraz narzędzia (wiele z nich już przetestowanych ujrzy światło dzienne na pierwszej edycji kursu w Warszawie w pierwszej połowie 2017r.) KURS NA SUPERWIZORA COACHINGU !!!

 

Oczywiście przez ten cały czas pisałyśmy dla Was na blogu – byłyśmy, aby dostarczać Wam co jakiś czas wiedzy, refleksji, aby pokazywać że superwizja ma moc, że jest ważna i potrzebna… Bo o tym jesteśmy absolutnie przekonane…

 

To był DOBRY ROK, bardzo rozwojowy, pełen inspiracji, różnorodnych doświadczeń. Patrzymy na siebie i wiemy, że kolejny 2017 będzie jeszcze lepszy – mamy plany wspólne i oddzielne, chcemy robić rzeczy małe i duże, dla siebie i innych… Marzenia mają moc, a jeśli towarzyszy im partnerstwo, szacunek, zaufanie i odwaga – to wiemy, że wszystkie się spełnią !!!